Współpracuję z






















 Polecam
















Przyjmuję zamówienia na płyty ze zdjęciami z imprez motoryzacyjnych, z których część zdjęć znajduje się w GALERII. Informacja na temat kosztów znajduje się w zakładce Cennik. Zainteresowanych proszę o kontakt.


Pozdrawiam,
Agnieszka "Agniess" Kujawa


 Nowości

Wyścgowy weekend na Torze
03.09.2010



Już jutro (weekend) na Torze "Poznań" – Automobilklub Wielkopolski, zostanie rozegrana 9. i 10. runda Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski, 5. runda Kia cee'd Lotos Cup, 5. runda Wyścigowego Pucharu Polski oraz 4. runda Endurance. Dodatkową atrakcją będą wyścigi samochodów historycznych i turystycznych niemieckiej organizacji HAIGO.

Najbliższe wyścigi na poznańskim obiekcie, to będzie już przedostatnia runda w walce o tytuły mistrzowskie. Potem zawodnikom pozostanie już tylko runda na torze w czeskim Brnie. Ale zanim do tego dojdzie, czeka nas interesująca walka na Torze "Poznań".

W mistrzowskiej klasie Grand Prix Polski po ośmiu rundach na czele klasyfikacji znajduje się Maciej Stańco (A. Kielecki), jadący Ferrari F430 GT3, który zgromadził 60 punktów. Drugą lokatę zajmuje Słowak Miro Konopka (Saleen S7 SFR), z dorobkiem 47 pkt., a trzeci jest Teodor Myszkowski (A. Wielkopolski – Porsche 997 GT3), który traci do Słowaka tylko 1 punkt. Walka o podium powinna być emocjonująca.

Podobna kolejność zawodników jest także w klasie D4 powyżej 3500 ccm: 1. Stańco, 2. Konopka, 3. Myszkowski. Z kolei w klasie D4 do 3500 ccm, na czele jest Karolina Lampel-Czapka (A. Wielkopolski – Renault Megane Trophy), mająca na koncie 54 pkt. Drugi jest Przemysław Włodarczyk (A. Orski – Seat Leon Supercopa) – 49 pkt., a trzeci Sebastian Pachura (A. Wielkopolski – Seat Leon Supercopa) – 45 pkt.

Natomiast w klasie D4 do 2000 ccm, liderem jest Filip Mocie (A. Galicyjski – Renault Clio) z dorobkiem 32 pkt., który wyprzedza Słowaka Matusa Molnara (Skoda Octavia) – 26 i Łukasza Byśkiniewicza (Renault Clio) 24.

W mistrzostwach Polski Endurance (czyli w wyścigach dwugodzinnych), prowadzi słowacki duet Konopka – Cvornjek jadący Porsche GT3 RSR z dorobkiem 55 pkt. Na drugim miejscu są Miękoś i Myszkowski (Porsche 997 GT3) – 39 pkt., a na trzeciej pozycji plasują się Spyra i Kaltanista (Renault Megane) – 30 pkt.

Jak zwykle wiele emocji powinny dostarczyć wyścigi Kia cee'd Lotos Cup. Tutaj jak na razie pierwszego miejsca w każdej z dotychczasowych rund, nie oddał Kamil Raczkowski (A. Rzemieślnik), który zgromadził komplet 400 punktów. Raczkowski jest więc blisko mistrzowskiego tytułu, ale musi jeszcze swoją wysoką formę potwierdzić na torze. Za jego plecami, na drugim miejscu plasuje się Maciej Ostoja-Chyżyński (A. Rzemieślnik) – 333 pkt., a na trzecim Michał Kijanka (A. Kielecki) – 322.

Licznie obsadzona jest również rywalizacja w Wyścigowym Pucharze Polski. Tutaj w klasie open prowadzi Bartosz Berliński (A. Wielkopolski – Mitsubishi EVO 9) – 30 pkt., przed Krzysztofem Hellwigiem (A. Wielkopolski – BMW 635) – 29 oraz Wojciechem Jakóbczykiem (A. Polski – BMW 320 E46) – 25. W klasie 4 dwóch kierowców (jadą Hondą Civic) ma w swoim dorobku po 34 punkty – Jakub Masłowski (A. Wielkopolski) i Norbert Stańczyk (A. Radomski). W klasie 3 liderem Jakub Woźniakiewicz (A. Tomaszowski – Honda Civic), w klasie 1A – Konrad Wróbel (A. Rzemieślnik – Fiat Seicento), a w klasie 1N – Bartosz Kubacki (A. Wielkopolski – Fiat Seicento).

W sobotę 4. września najpierw odbędą się kwalifikacje (od godz. 9.30), a od godziny 14.30 – wyścigi. Natomiast w niedzielę 5. września kwalifikacje od godz. 8.45, a wyścigi zaplanowano od godziny 10.55 (potrwają do godz. 18).

inf. pras.




Relacja filmowa z VI rundy AB CUP i BMW-Challenge
25.08.2010


Zapraszam serdecznie do obejrzenia klipu filmowego, zrobionego przez www.filmopasja.pl, z VI rundy Rallysprintu AB CUP i BMW-Challenge.






Wielki powrót mistrzów - Hołowczyc i Wisławski znów razem w rajdówce!
08.08.2010


Wzorem ubiegłorocznego „1 Rajdu o puchar Pleszewa”, uznanego w całej Polsce za jeden z najlepszych rajdów ligi amatorskiej, grupa WRC PLESZEW pragnie nadal angażować się w promocję rajdów samochodowych i podobnie jak w roku ubiegłym we współpracy z Władzami Miasta i Gminy organizuje w dniach 11-12 września „2 Rajd Pleszewski”.

Rajd będzie miał charakter Konkursowej Jazdy Samochodowej i skierowany zostanie do wszystkich osób rozpoczynających przygodę z naszą ukochaną dyscypliną sportu.

Celem imprezy jest organizacja rajdu KJS oprawą przypominający rajd Mistrzostw Polski, przybliżenie szerszej widowni elitarnego sportu jakim są rajdy samochodowe oraz zorganizowanie nietuzinkowego widowiska sportowego.

Gośćmi specjalnymi tegorocznej edycji rajdu będą Krzysztof Hołowczyc i Maciej Wisławski. Najbardziej charyzmatyczny duet polskiego środowiska rajdowego, zgodził się właśnie podczas naszego eventu powrócić wspólnie po wieloletniej przerwie do auta rajdowego. Ewenement na skalę krajową już zyskał wielu zwolenników i niewątpliwie będzie jednym z głównych powodów zainteresowania dużej liczby widzów.

Bezprecedensowy wystrój rynku i miasta przygotowany specjalnie na tą okazję oraz oprawa imprezy sprawi, że weekend spędzony w Pleszewie będzie obfitował w mnóstwo wrażeń oraz sportowych emocji. Serdecznie zapraszamy kibiców do przybycia na rajd. Postaramy się zaszczepić dawkę rajdowej krwi we wszystkich, którzy zgromadzą się na naszej imprezie.

Zawodników zachęcamy do przesyłania zgłoszeń. Liczba załóg ograniczona.

Patronat sportowy nad imprezą objął Polski Związek Motorowy, który zatwierdzi wszystkie odcinki specjalne pod względem bezpieczeństwa kibiców i zawodników.

Więcej na www.wrc-pleszew.eu




VI runda w Bednarach - sobota 14 sierpnia - zgłoszenia ruszyły
20.07.2010


Wszystkich wymagających zawodników oraz kierowców startujących amatorsko posiadających sprawnie technicznie samochód i kask zapraszamy na VI rundę Ogólnopolskiego Rallysprintu AB CUP i BMW-Challenge. Impreza odbędzie się 14. sierpnia od godz. 09.00 w Bednarach niedaleko Poznania (lotnisko firmy "Test i Trening" z udziałem Sobiesława Zasady, dojazd opisany na stronie w zakładce "Gdzie startujemy").

Automobilklub Bydgoski zaplanował 4 długie próby. 1 próba będzie stanowiła odcinek testowo-treningowy na którym można startować wielokrotnie w godz. 09.15-11.00. Kolejne 3 próby będą już wliczane do klasyfikacji imprezy. Każdą z nich rozpoczynamy wspólnym zapoznaniem trasy w kolumnie za pojazdem organizatora. Następny przejazd to już szybsza jazda zapoznawcza z trasą w odstępach czasowych między kierowcami, jednak bez pomiaru czasu. 3 ostatnie przejazdy każdej z prób to już walka o cenne sekundy z wykorzystaniem profesjonalnego pomiaru czasu (kostki pomiarowe w każdym samochodzie). Wyniki z próby są na bieżąco wyświetlane na monitorze, a po każdej pętli wydruki klasyfikacji z pętli są wywieszane w biurze imprezy. Wyniki live na www.motoresults.pl

Wpisowe w wysokości 199zł płatne jest w dniu imprezy. Wypełnione elektronicznie zgłoszenia należy przesyłać do dnia 13. sierpnia na adres: biuro@ab.bydgoszcz.pl

- ZGŁOSZENIE

- Regulamin Uzupełniający VI rundy

- ON-BOARD z imprezy w BEDNARACH kwiecień 2010

Harmonogram Bednary 14 sierpnia 2010r.:
9:00 – 10:00 - przyjmowanie zgłoszeń
9:00 – 10:15 – BR
9:15 – 11:00 - odcinek testowo-treningowy
11:10 - odprawa z uczestnikami
11:20 - start pierwszej próby
ok. 18-19 - zakończenie imprezy

15 minut po przyjeździe na metę ostatniego uczestnika nastąpi ogłoszenie wyników prowizorycznych, a po dalszych 15 minutach wręczenie nagród honorowych.

Więcej informacji na stronie www.abcup.pl.




Relacja z Zegrza Pomorskiego - zdjęcia i klip
07.07.2010


Wszystkich uczestników, kibiców jak i osoby, które zajmowały się organizacją zawodów, zapraszamy do galerii z V rundy AB CUP i BMW-Challenge:

- Galeria Agniess (TRENING) i (ZAWODY)

- Galeria Krzysztofa Białasa

- Galeria Macieja Kujawy

Dostępny jest również klip z zawodów, którego autorem jest Maciej Kujawa. Zapraszamy.




Zawodnicy oceniają nadmorską rundę AB CUP i BMW-Challenge
07.07.2010


Paweł Roszek: “Jadąc do Koszalina wiedziałem, ze będą to nietypowe zawody.. poprzedni rok pokazał, że wyjazd do Koszalina wiąże się nie tylko z emocjami na zawodach, ale także z emocjami podczas wakacyjnej integracji:) Dla mnie zawody były jednak tak emocjonujące, że na wieczorne “zmagania” z osławionym już SENSO, a nawet z ABcupowym grillem po prostu zabrakło mocy w akumulatorach. No ale po kolei.

Zawody rozpoczął jak zwykle bardzo intensywny trening. Po założeniu nowego typu ogumienia i rozgrzaniu nieco auta ruszyłem na odcinek testowy. Jak się okazało teren na którym miały być rozgrywane zawody jest po prostu niesamowity. Bardzo fajne, typowo oesowe, leśne fragmenty dały możliwość zaznania naprawdę sporej adrenaliny. Jak się niestety niebawem okazało źródłem adrenaliny była nie tylko trasa, ale i otaczający ją plener Przejazdy testowego odcinka sprawiały mi na tyle dużo radości, że chyba zbyt szybko zdecydowałem się na jazdę “pełnym ogniem”. Na jednym podwójnie zaciskającym się, lewym zakręcie niestety nie udało się zmieścić w drugi zacisk i auto dość żwawo opuściło drogę lecąc prawą stroną w drzewa. Wzniosło się trochę kurz, a potem narobiło sie trochę huku i to by było na tyle:) Pozostało wysiąść z auta i ocenić straty, ale zanim to zrobiłem do auta dość intensywnie zaczął się wdzierać dym i zapach znany dotychczas z pieczenia kiełbaski wieczorem przy ognisku:) Żarty jednak się skończyły, gdy z prawej strony auta pojawiły się płomienie, a zakleszczony w zaroślach samochód za nic w świecie nie dał się uruchomić, a próby jego wypchnięcia z zaprószonego przez rozgrzany układ wydechowy “ogniska” nie dawały żadnego rezultatu. Na szczęście nauczony już doświadczeniami kolegi ZBEREGO z zeszłorocznych Bednar wyposażyłem swoje auto w gaśnice 2kg, bez której nie mam wątpliwości z auta nie zostało by nic poza opalonym szkieletem karoserii. Na szczęście udało się ogarnąć płomienie zanim na dobre złapały samochód i poza lekkim przypaleniem i pogniecionym bokiem auto było “całe” i przede wszystkim nadawało się do kontynuowania, a właściwie rozpoczęcia zawodów ;)

Same zawody też obfitowały w moc atrakcji ;) Odcinki były po prostu mega! Zdecydowanie pod względem tras najlepszy teren i jego wykorzystanie przez organizatorów w całym cyklu. Próby sportowe podczas V rundy przebiły nawet niezagrożone do tej pory pod względem swojej atrakcyjności trasy znane z lotniska w Bednarach. Kto był ten wie i chyba z tego co komentowane było miedzy zawodnikami nie sądzę, aby ktoś ze startujących się z ta opinią nie zgodził. Żałować tylko trzeba, że teren ten nie jest bardziej intensywnie wykorzystywany przez lokalnych zawodników, bo nie ma co ukrywać frekwencja wśród lokalnych zawodników zdecydowanie zawiodła. Żałować również należy, że lotnisko w Zegrzu Pomorskim jest tak daleko, bo chętnie nad intensywnością jego eksploatacji bym popracował :)

Zawody mimo treningowych przygód szczęśliwie udało się ukończyć, a po wielu perturbacjach udało się je nawet wygrać z czego oczywiście jestem bardzo zadowolony :). Nie mogę nie podziękować rywalom za świetną rywalizację. Było naprawdę super. Mam nadzieję, że następnym razem również uda mi się włączyć do walki. Następna runda 14 sierpnia i tam biorąc pod uwagę treningowe przygody z IV i V rundy założeniem priorytetowym będzie nie wpakowanie się w tarapaty już na treningu :)

Trochę żałuje, że po całym, obfitującym w “gorące” przeżycia dniu zmagań w ponad trzydziestostopniowym upale nie starczyło mi sił na wieczorną, intensywną integracje, ale może uda się to nadrobić przy okazji kolejnego spotkania :)

Dzięki wszystkim jeszcze raz i do zobaczenia!!!”


Marcin Staniszewski: " “Runda “Koszalińska” – z przykrością muszę to powiedzieć, ale jest już za nami :( Zastanawiam się od czego mam rozpocząć moją relację, ale START będzie taki, SUUUUUUPEEEEER FAJNY WEEKEND ! Jak dla mnie to cały weekend składał się z trzech etapów: PODRÓŻ, ZAWODY, INTEGRACJA ! Opiszę kolejne etapy każdy z osobna, bo naprawdę są tego warte.

PODRÓŻ:
W piątek rano odebrałem od kolegi Vito, które towarzyszyło nam przez cały weekend. Jednak zanim wyjechaliśmy z Poznania to przez ok. 1,5h opróżnialiśmy butlę z gazem, z której to ulatniał się gaz!

Nawet boję się zastanowić co by było gdybyśmy ominęli tę fazę i od razu ruszyli w podróż do Koszalina, która trwała by do pierwszego papierosa zapalonego przez Dziubiego (Marcina) mojego Przyjaciela, którego wszyscy już mieli okazję poznać podczas rundy w Ułężu. W trakcie jak staliśmy i spuszczaliśmy gaz dojechał do nas Marcin Piątek. Po ok. godzinie w końcu wyruszyliśmy w podróż do Koszalina, zaopatrując się w odpowiednie zakupy podczas tankowania na stacji BP.

Jechaliśmy trasą Szamotuły, Wałcz, Czaplinek … i szerokim stepem przed Niegoszczem, której to drogi nigdy nie zapomnę W końcu przed północą udało nam się dojechać do Hotelu Brydar, w którym to już wszyscy zawodnicy byli zakwaterowani. Po kilku napojach wyskokowych ok. 4:30 poszliśmy spać…

ZAWODY:
Dzień zawodów rozpoczął się ok. 8:00 rano, kiedy to po śniadaniu musieliśmy jeszcze chwilę poczekać, aby opadły nam “nocne emocje”… W końcu ok. 9:30 wyjechaliśmy z hotelu w kierunku lotniska w Zegrzu Pomorskim. Po dojechaniu na miejsce, rozpakowaliśmy samochody, które czekały już na nas na lotnisku, założyliśmy odpowiednie opony, sprawdziliśmy ciśnienie, paliwo, olej i ruszyliśmy na trening. Upał dawał się wszystkim mocno we znaki, dlatego trzeba było oszczędzać opony. Po przywitaniu wszystkich i odprawie stanęliśmy na linii startowej do pierwszego odcinka. Na drogach dojazdowych w lesie znacznie nadrabiałem, jednak później trochę traciłem na płycie lotniska, ale w rezultacie po pierwszych trzech przejazdach byłem z siebie zadowolony. Do elity i “starych wyg” klasy SPORT nie mogłem się porównywać, ale klasyfikowałem się na początku drugiej połowy “SPORTOWCÓW” )) Następnie miała miejsce zmiana trasy. Odcinki bardzo szybkie i wymagające większych umiejętności, których na razie jeszcze niestety nie posiadam… No i dwie szykany, o których było głośno podczas zawodów. Nie będę już tego komentował, bo wszystko zostało powiedziane na miejscu, ale proszę tylko o wyciągnięcie wniosków na przyszłość przez organizatorów Przez pierwsze trzy przejazdy na drugim odcinku nie mogłem w żaden sposób się odblokować psychicznie. Kręciłem czasy na poziomie 2:43:650 czyli z 10 sec stratą do moich rywali z drugiej połówki klasy SPORT. Trudno tak się stało i tak było do ostatniego przejazdu, w którym to wiedziałem, że i tak już zostanę sklasyfikowany na ostatnim miejscu klasy SPORT, więc postawiłem wszystko na jedną kartę, postawiłem na “zero w ruletce” i w końcu “ABSy mi puściły” i wykręciłem czas na poziomie 2:35.431 czyli bardzo pozytywny jak na moje umiejętności. Jednak i tak było już po zawodach, które to ukończyłem niestety w klasie SPORT na ostatnim miejscu, a w generalce na przed przedostatnim. Chyba dało mi się lekko we znaki “zmęczenie” piątkową trasą do hotelu i doskwierający upał podczas zawodów, który momentami był nie do zniesienia.

INTEGRACJA:
Hm… :) Idea zrobienia integracyjnego grilla była wprost znakomita ! Uważam, iż takie spotkania powinny towarzyszyć każdej rundzie, a nie tylko rundy “Koszalińskiej”, bo w końcu spotykamy się tylko 8 razy w roku na zawodach. Jarek w roli grillowego spisał się wyśmienicie. Jacek w końcu się “wyluzował” po cało dniowych emocjach, a momentami na lotnisku widać było, że “para z uszu” Jackowi leciała ;) Integracja była po prostu SUPER ! Dla co niektórych skończyła się SENSOwnie ok. 6:00 rano kąpielą w Bałtyku. Dla co niektórych zarówno niedzielny poranek jak i cały dzień również potoczył się baaaaaaardzo miło i wesoło – Koledzy w tym miejscu bardzo Wam dziękuję, gdyż dawno się tak dobrze i na takim luzie nie bawiłem !

A teraz zbieram energię, ładuję “akumulatory” i szykuję ISkę na rundę w Bendarach ! I rzucam hasło, abyśmy równie fajnie zintegrowali się podczas nadchodzących zawodów, część roli organizatora mogę wziąć na siebie :)”


Adrian Wichuła: “Ahh Koszalin… Po raz drugi przekonałem się, że zawody BMW-Challenge to nie tylko sportowa rywalizacja na najwyższym poziomie, ale również społeczność tworzona przez zawodników, do której jak raz się przyłączysz, nigdy nie będziesz chciał jej opuścić.

Już same zawody stanowią nie lada atrakcję. Tym razem organizatorzy przeszli samych siebie. Ułożyli próby bardzo zróżnicowane technicznie. Nie jechaliśmy tylko między oponami i taśmami wytyczającymi trasę na otwartych przestrzeniach lotniska, ale też wązkimi ścieżkami w lesie, o szerokości nie wiele większej od samochodu, z piachem i “syfem”z lasu po bokach, dopadająć do szykan z prędkościami jeżącymi włos na głowie i naprawdę niewielkim marginesem błędu. Klimat typowo oesowy. Ślepe zakręty, trawa i drzewa ograniczające widoczność, beton, kamienie, jakieś konary czające się w trawie na zbyt głębokich cieciach, oślepiające z nienacka słońce na dochamowaniu przed niejednym winklem… takiego challenge’a jeszcze nie było. Około 40km samego ścigania (około bo nie liczyłem) plus trening dają jakieś 60 km ostrego upalania na odcinkach. Do tego pomiary czasu za pomocą chip’ów i opieka medyczna, które są już standardem na tych zawodach stanowią o bezkonkurencyjności imprezy w cenie tak nieskiego wpisowego. Zeszłoroczni mistrzowie służyli radą dla chętnych niejednokrotnie zasiadająć na pozycji pilota. Krótko mówiąc – full service!!

A teraz druga strona medalu. Po zakończeniu zawodów impreza integracyjana, która jest już legendą. Tegorocznie uraczono nas w uroczym hotelu Brydar nieopodal Mielna. Grilowane mięsko, piwo i kto wie, co tam jeszcze było…
Pogoda dopisała. Przy jednym stole zasiedli czynni zawodnicy i mistrzowie z lat ubiegłych, organizatorzy oraz osoby, które przyjechały z czystego sentymentu. Do późnych godzin nocnych debatowaliśmy o zawodach, sprzęcie, istotnych sprawach, które wymagają zastanowienia i poprawy w przyszłości oraz o tych zupełnie trywialnych, przy których można było się nieźle usmiać. Każdy zawodnik to indywiduum, każdy ze swoją historią, kążdy skąd inąd “…bawili się społem, aż zasnęli gdzieś pod stołem”. A wcale nie! Bo część towarzystwa, która mogła i była jeszcze w stanie przeniosła się (i to też już stało się tradycją) do dystkoteki “Senso” w Mielnie…

Piękne kobiety, muzyka, tańce, drinki, dalszy ciąg “bratania”… nie da się tego wszystkiego opisać słowami. Poprostu trzeba tam być i przeżyć to samemu. Nie wiadomo kiedy zastał nas świt. Orzeźwiająca kąpiel w Bałtyku przy blasku porannego słońca, powrót do hotelu, krótka drzemka i ponownie spotkaliśmy się na basenie hotelowym. Muzyka, słońce opowieści ciąg dalszy… to wszystko pamięta się jeszcze długo długo po zawodach. Klimat niesamowity, nowe kontakty… i możnaby powiedzieć, że jest to tylko impreza amatorska, nie są to żadne “mistrzostwa świata”, chociaż… w pewnym sensie są :)

Z przykrością słucham wypowiedzi, że impreza jest nierentowna i jej ponowne zorganizowanie za rok stoi pod dużym znakiem zapytania (niska frekwencja szczególnie w klasie hobby). Oczywiście nie jest to najtańsza z rund. Ale nie jest też nieosiągalna. Dla mnie całkowiety koszt (przyjazd na kołach rajdówką z Jeleniej Góry, udział w zawodach, i wszystkie te dodatkowe atrakcje, o których pisałem powyżej plus powrót również na kołach) to koszt półtorej rundy np. w Bednarach, a wrażenia… nieporównywalne. Polecam!!”


Czekam na Wasze wypowiedzi, podsyłajcie je na maila: agniess@kujawa.org.pl




Lipcowa runda AB CUP i BMW-Challenge - niezapomniana!
07.07.2010


26 uczestników przyjechało w sobotę, 3. lipca, do Zegrza Pomorskiego by uczestniczyć w nadmorskiej V rundzie Rallysprintu AB CUP i BMW-Challenge. Tym razem organizatorem zawodów był Automobilklub Bydgoski przy współpracy z Automobilklubem Koszalińskim. Lotnisko, na którym rozgrywane były zawody, pozwalało na ułożenie szybkich, bardzo technicznych, jak również typowo rajdowych, wąskich odcinków. Uczestnicy zaczęli zawody treningiem, podczas którego mieli możliwość poznać teren, sprawdzić nawierzchnię pełną „syfu” i poczuć prędkość, która często jeżyła włos na głowie u niejednego kierowcy. I już na odcinku testowym z daleka można było zobaczyć unoszący się w powietrzu dym, przygoda dopadła Pawła Roszka w BMW e30 318is – wypadł z trasy, a następnie podpaliła się trawa przez wydostające się z auta ciepłe powietrze, jednak dzięki szybkiej interwencji służb bezpieczeństwa na lotnisku, udało się ocalić BMW jak i kierowcę.

Parę minut po godzinie 11-tej wszyscy zebrali się przy biurze zawodów na odprawie, na której Jacek Kociszewski oficjalnie rozpoczął zawody, po krótkiej przemowie uczestnicy ruszyli na zapoznanie z pierwszym odcinkiem. Każdy z kierowców miał do przejechania czterokrotnie 3 odcinki (1 przejazd – zapoznanie, trzy kolejne – na czas). Mimo małej ilości uczestników, zawody trwały do późnego popołudnia, co też było powodem skrócenia ostatniego odcinka o 1 przejazd. Pogoda typowo wakacyjna – pełne słońce – wykańczała nie tylko tych, którzy tego dnia ścigali się z czasem i rywalizowali między sobą, ale także organizatorów, jak i fotografujących, którzy tym razem mieli okazję sprawdzić również samych siebie. Wysoka temperatura sprawiała, że coraz częściej myślało się o zapowiadanej wieczornej imprezie i kąpieli w chłodnym morzu.

Tym razem również zdarzyły się problemy z mierzeniem czasów, wielu zawodników też powtarzało swoje przejazdy, co dodatkowo przedłużało czas zakończenia imprezy, atmosfera na zawodach była miejscami tak gorąca jak temperatura powietrza. Oj, działo się! Rozmowy między uczestnikami, analizy wyników, bardzo pomocne wskazówki najlepszych kierowców z poprzedniego sezonu i teren, który jest świetny na organizowanie tego typu imprez, problemem jest tylko to, że jest niewiele osób biorących udział w takich zawodach w tamtym okręgu. Mimo to – daliśmy radę!

Lipcową rundę AB CUP wygrał Piotr Rogala jadący Subaru Imprezą. Drugie miejsce należało do Dawida Bokieja, jadącego BMW e28, który zwyciężył w czerwcowej rundzie Wyścigowego Pucharu Polski. Puchar za trzecie miejsce w rallysprincie otrzymał Arkadiusz Błaszczyk, siedzący za kierownicą Subaru Legacy.

Poszczególne klasy kolejno wygrali:
II – Tomasz Terlikowski (Suzuki Swift)
III – Marcin Kuciak (Citroen C2), Piotr Kołodziej (Honda CRX)
IV – Dominik Głębicki (Opel Astra), Maciej Mardziel (Opel Astra OPC)
V – Piotr Rogala (Subaru Impreza), Arkadiusz Błaszczyk (Subaru Legacy), Waldemar Balcerek (Subaru Impreza)

W BMW-Challenge w klasie Hobby najszybszy był Marcin Worotnik (BMW e30 318is). Drugi natomiast dojechał Adrian Wichuła w BMW e36.

Klasę Open wygrał Dawid Bokiej w BMW e28, następnie Dawid Struensee w BMW e36, trzeci był Piotr Brzoskowski ( BMW e36 M3).

Paweł Roszek (BMW e30 318is) wygrał klasę Sport, puchar za drugie miejsce wręczono Igorowi Bartołdowi (BMW e30 318is). Na ostatnim miejscu podium stanął Tomasz Smorawiński (BMW e30 318is).

W klasyfikacji zespołowej pierwsze miejsce zajął team FIGMA PRO-RALLY. Drugie miejsce: Dakar Sport i trzecie – PERFORMA Warszawa.

Po rozdaniu pucharów i nagród ufundowanych przez www.RallyShop.pl wszyscy ruszyli do hotelu Brydar, położonego w nadmorskiej wsi Niegoszcz. Tam odbyła się impreza integracyjna przy grillu. Wspólne rozmowy i zabawa trwała do późnych godzin wieczornych. Każdy z nas zapamięta tę rundę na długo, atmosfera tam panująca była wspaniała.




III JAROCIŃSKI RAJD SAMOCHODOWY
30.06.2010


JAROCIŃSKI KLUB RAJDOWY zaprasza wszystkich fanów motoryzacji do udziału w rajdzie samochodowym zorganizowanym na terenie Jarocina. Wystartować może każdy, kto dysponuje samochodem i wolnym czasem.

Impreza odbędzie się w dniu 4. lipca 2010 roku, start godzina 9.00 Rynek w Jarocinie. Na terenie miasta przygotowanych jest 10 odcinków specjalnych, między innymi próba na zamkniętej ulicy Wrocławskiej i Wolności. Dokładne lokalizacje prób oraz mapki przejazdów dostępne będą w Internecie.

Wpisowe wynosi 70,00 zł od załogi (dla członków klubu JKR 50,00 zł). Zapisy i informacje na stronie www.rajdowyjarocin.pl lub telefonicznie pod numerem telefonu 691 07 37 07, lista załóg i wpisowe w sklepie Motoryzacyjnym Adam Kasprzak przy ulicy Kilińskiego.

Zapraszamy serdecznie, gwarantujemy dużo emocji.




Nowa galeria!
28.06.2010


W ostatni weekend czerwca na Torze "Poznań" odbyła się III i IV runda Wyścigowego Pucharu Polski oraz V i VI runda Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Zapraszam do galerii z sobotnich wyścigów:

- Moja Galeria

- Galeria Krzysztofa Kujawy

Zapraszam także do galerii Krzysztofa Białasa.




Rajdowy Piknik z WRC-Pleszew
20.06.2010


Z okazji zbliżających się Dni Pleszewa, pleszewska grupa przygotowała nietuzinkową niespodziankę dla wszystkich miłośników motoryzacji i nie tylko. W dniu 27 czerwca 2010 od godziny 10.00 na terenie Centrum Kształcenia i Wychowania OHP (terenu byłej jednostki wojskowej) odbędzie się Rajdowy Piknik, który będzie okazją dla każdego kto chciałby choć przez chwilę poczuć się jak prawdziwy pilot rajdowy i zasiąść na fotelu jednego z profesjonalnie przygotowanego auta rajdowego.

Autami którymi pleszewska grupa dysponuje to m.in. 300-tu konne Subaru Impreza, N-grupowy Peugeot 306 oraz 206, rajdowy Mercedes grupy G, BMW przygotowane specjalnie do driftu oraz wiele innych, łącznie ok. 10 maszyn. Kierowcami, którzy będą zasiadać za sterami „rajdówek” będą członkowie grupy, którzy święcą już swoje tryumfy na rajdach KJS i terenowych w całej Polsce, oraz zaproszony gość specjalny. Gościem honorowym imprezy będzie Tomasz Płaczek, wyścigowy oraz rajdowy mistrz Polski. W rajdach zaliczanych do krajowego czempionatu startował Skodą Fabią RS. Od 2002 do 2008 roku prowadzący Szkołę Auto przy Skodzie Auto Polska. Prowadzący programy telewizyjne z zakresu bezpiecznej jazdy w TVP1, TVP2, TVN, TVN TURBO. Autor scenariuszy tych programów oraz autor artykułów prasowych do Auto Motor i Sport, Motor, Auto Świat, Men’s Health.

Patronat sportowy nad imprezą obejmie Polski Związek Motorowy, który zatwierdzi próbę sportową pod względem bezpieczeństwa kibiców oraz zawodników.

„Rajdowy Pleszew” serdecznie zaprasza i gwarantuje niezapomniane wrażenia i mnóstwo emocji!

Więcej informacji o imprezie na stronie www.wrc-pleszew.eu.




1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 >>>